Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

25 lut 2012

Interaktywny "Press here"




"Naciśnij mnie" jet to nasza pierwsza "interaktywna" książka. Bardzo, bardzo mi się podoba. I chyba nie tylko mi, bo trafiła na listę bestsellerów „New York Timesa” i była w czołówce książek dla dzieci na amazonie. Polecałam już ją w poście o zabawkach.
Jest inna od standardowych pozycji. W książkę trzeba dmuchać, przekręcać, klaskać.
Pomysł książki jest prosty, wydaje się, tak banalny, że aż dziwne, że samemu się tego wcześniej nie wymyśliło. Jednak zrobił to Hervé Tullet i dzięki mu za to, bo książka jest magiczna.

Stąd można wydrukować kilka przykładowych stron z książki i zrobić mniejszą wersję książeczki z kropkami. Oprócz tego znajdziecie tam również inne pomysły na zabawy z kulkami. Ikonka, którą trzeba kliknąć, aby ściągnąć pdf znajduje się na samym dole po lewej stronie.




Czy macie ją na swoich pólkach, czy nie, to i tak proponuję zrobić własną, intereaktywną książeczkę.

Kropki można zrobić za pomocą odcisków palca, zwyczajnie namalować czy wyciąć i dać przykleić dziecku. Można je dmuchać, przekręcać, rozciągać czy całować. Oczywiście bohaterem nie muszą być kropki.
Tutaj znalazłam fajną książeczkę, zrobioną na wzór "Press here". Bohaterem nie są kulki, a misie, które mnie bardzo rozczuliły, szczególnie ten rozwichrzony po dmuchaniu ;).

W naszej książeczce bohaterką jest jedna kropka. Standardowo spada w różne strony książki, ale dodatkowo jest rozciągana i ściskana.
Na zdjęciach widać, że brzegi w książeczce są powycinane. Zrobiłam tak, aby Młodemu kartki przewracały się w prawidłowej kolejności. Bez tego kartki się sklejały i z drugiej strony lądowaliśmy od razu na piątej itd. Kartki ponumerowałam i namalowałam odpowiednią ilość kropek.
Oryginalnej książki nie pocięłam jeszcze ;)





Oczywiście kropki zostały wykorzystane do zabaw matematycznych.




Tutaj do wydrukowania karty do liczenia w zakresie 10, oczywiście z kropkami. Można kliknąć na zdjęcie i wydrukować. Pamiętajcie o spinaczu i zaznaczeniu z tyłu karty prawidłowej odpowiedzi w celu kontroli błędu.





Tutaj pomysł na latające kulki po tacy i labirynty z rolek po papierze toaletowym. My jeszcze dmuchaliśmy perełki Swarovskiego ;) za pomocą słomek.





Bardzo, bardzo polecam tę magiczną książkę, zresztą sami zobaczcie czy warto.





8 lut 2012

Malowanie po śladzie i łączenie kropek


Książeczki do malowania po śladzie czy łączenia kropek często mają bardzo małe wzory do malowania, co może zniechęcać małe dzieci. Znalazłam takie książeczki z dużymi elementami do kolorowania, które Wam polecam. Są to: "Połącz kropki i pokoloruj" wydawnictwa Olesiejuk, "Duże kropki" i "Duże szlaczki" wydawnictwa Wilga. Obie mają format zbliżony do A4.

Jeśli znacie jakieś inne książeczki do malowania z dużymi szlaczkami dajcie znać, bo szukam, szukam i nie mogę znaleźć.

"Połącz kropki i pokoloruj"



Książeczka "Połącz kropki i pokoloruj" jest super. Jest gruba, ma różny poziom trudności.
Na początku łączymy żółte kropki, a później kropki z cyferkami.
Kupiłam w biedronce za niecałe 10 zł. Naprawdę warto.




"Duże szlaczki".



Jest również fajna, z dużymi wzorami czyli nadaje się dla małych dzieci.
Jest cieńsza od poprzedniej, ma zaledwie 12 kartek, ale kosztuje niecałe 5 zł.




Z tej serii ukazały się jeszcze: "Duże kropki 2+", "Duże kropki 3+", "Duże szlaczki 5+".
Ostatnia jest dla starszych dzieci, ale dwie pierwsze na pewno będą dobre dla maluchów.



Ze strony babyonline.pl można wydrukować 6 przykładowych kartek z "Dużych kropek 3+".
Każdy obrazek jest podpisany wielkimi, drukowanymi literami.





17 paź 2011

Włochy



Na youtube słuchaliśmy hymnu włoskiego.
Maski weneckie w postaci pociągów ;)


Maski zrobiliśmy juz kiedyś. Namalowaliśmy, zalaminowaliśmy, nożykiem wycieliśmy otwory na nos, oczy, usta i wsadziliśmy gumkę. Jak wytnie się trochę nierówno, to można podkleić taśmą bezbarwną, żeby nie uwierało.


Na mapie Europy zaznaczyliśmy czerwonym suchościeralnym pisakiem Włochy. Mapę wydrukowaliśmy dawno, dawno temu stąd. Na tej stronie są różne, fajne mapy, np. z zaznaczonymi stolicami.

Mateusz malował mapę Włoch, flagę i kolorowanki Starożytny Rzym.
A mama namalowała zarys Włoch i serduszkiem zaznaczyliśmy, gdzie jest Civetta.
Oglądaliśmy Dolomity w albumie "Na szczytach Alp" wydawnictwa Bellona. Książka fajnie wydana, rewelacyjne zdjęcia, może nawet za dobre, bo od razu się chce tam jechać, a w Dolomitach jeszcze nie byliśmy. Na zdjęciu jedna z najpotężnieszych ścian Dolomitów, Civetta 3220 m n.p.m. Oczywiście wiemy, że największa w Dolomitach jest Marmolada ;)


Znaleźliśmy w domu kilka książek, w których były ilustracje lub fotografie z Włoch.
Oczywiście w książkach Mateusza najbardziej zainteresował wulkan, więc zrobiliśmy go z Coca-coli light i mentosów miętowych. Na litrową colę dawaliśmy od 1 do 3 mentosów. Wulkan można jeszcze zrobić z sody i octu.


W podróży po Włoszech przydały nam się te książki.
"Dzieci świata" ma dużo informacji o różnych państwach. Jest świetna, chociaż bardziej dla mnie niż dla Mateusza. Ma dużo ilustracji, ale jakoś go nie interesują, mimo to polecam. Na pewno jeszcze wiele razy będziemy z niej korzystać.